LULU-228 Zaproszony na randkę w dzień wolny przez moją surową szefową, bałem się, ale kiedy pokazała mi swoją niewinną twarz poza pracą, mimowolnie stanął mi. Zauważyła to i od rana do wieczora ujeżdżała mnie swoją wielką dupą w słodkiej pozycji kowbojki, wyciskając ze mnie całą spermę. Sumire Kurokawa