NGOD-251 Moja żona towarzyszyła szefowi męża, człowiekowi o skłonnościach do nadużywania władzy i fizjologicznie absolutnie nieznośnemu, w podróży służbowej na prowincję. Pomimo jej rozpaczliwego oporu, była bezlitośnie przeszywana przez niesamowicie ogromnego penisa, a do następnego ranka popadła w rozkosz... Taka historia, z Kanna Misaki