START-522 Dzień, w którym starszy z klubu, którego najbardziej nienawidzę, wrobił mnie i uwięził. Nieubłaganie drażniona na skraju orgazmu, tylko jedno dotknięcie dzieliło mnie od szczytowania. Mimo wstrętu błagałam: 'Proszę! Spraw, żebym doszła...!' i pogrążyłam się w rozkoszy. Sora Shinkawa